czwartek, 22 marca 2012

skrócony przepis na czapkę

Wiem, że co najmniej kilka z zaglądających do mnie osób ma ochotę wyszydełkować podobną do tej czapkę z kokardą, albo podobną do TYCH czapeczek. Otóż przepis na takie czapeczki jest bardzo prosty, zaraz spróbuję Wam go nieco przybliżyć, ale póki pamiętam.. - z przepisu dobrze wychodziły te cieńsze czapeczki, ta ostatnia z kokardą jest z podwójnej włóczki i musiałam dodawać mniej słupków, bo za szybko się powiększała, ale do rzeczy...

Z grubsza wygląda to tak:
 albo tak:


A teraz tłumaczenie... ;)
Pojedyncze kreseczki to u mnie słupki. Podwójne (tj. te takie daszki), to dwa słupki wbijane w to samo oczko. No to lecimy:
1 rząd: na kółeczku (mam nadzieję, że wiadomo o czym mówię) wykonujemy 12 słupków
2 rząd: w każdym słupku wykonujemy dwa słupki (razem 24 słupki)
3 rząd: dodajemy słupek w co drugi słupek (razem 24+12 = 36 słupków)
4 rząd: dodajemy słupek w co trzeci słupek (razem 36+12 = 48 słupków)
5 rząd: dodajemy słupek w co czwarty słupek (razem 48+12 = 60 słupków
6 rząd: dodajemy słupek w co piąty słupek (razem 60+12 = 72 słupki)
itd...
Wychodzi nam płaskie kółko. Kiedy wielkość koła jest już odpowiednia (po złożeniu i zmierzeniu wzdłuż dolnego brzegu mamy odpowiednią szerokość czapeczki), przestajemy dodawać słupki i lecimy tak jak jest, czyli jeśli skończylibyśmy na 6 rzędzie, to już do końca robimy te 72 słupki...
Ja wykańczam czapki półsłupkami (jeden lub dwa rzędy), żeby ładnie przylegały do główki i nie rozciągały się zbytnio. Można dorobić falbanki, których chyba nie ma jeszcze na moim blogu, więc.... zapomnijmy o nich :D
Przepraszam za brak fachowości w opisie, ale nie jestem specem od szydełkowania :)

To, czy opis się sprawdzi w 100% zależy (jak już wspomniałam) od grubości włóczki. Może bowiem okazać się, że trzeba będzie schemat nieco zmodyfikować, np. dodawać słupki rzadziej lub częściej... I tak, kiedy już mamy kilka okrążeń za sobą, możemy zobaczyć, czy czapka nie rośnie zbyt szybko. Kółko, które nam wychodzi ma być płaskie, a to znaczy, że nie może się falować. Jeżeli się faluje, to znaczy, że słupków jest już za dużo i najlepiej spruć rząd lub dwa i trochę słupków ująć...

Ozdoby (kokardy, kwiatki) dorabiamy wg uznania.
Moja kokarda, to nic innego jak prostokąt przepasany paseczkiem...

Miłego szydełkowania :)

16 komentarzy:

  1. Uprzedziłaś mnie kochana;) ja zrobię tutka jak i co więc czy pozwolisz abym w poście umieściła link do twojego bloga ze schematem? nie chciałabym dublować,a twój schemat jest bardzo czytelny;)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie mi bardzo miło.. :) Cieszę się, że mój pseudo-schemat jest w miarę jasny. Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  2. O, to trzeba jeszcze rozumieć to szydełkowe szaleństwo - ja wolę popodziwiać ;)))) Piękne szydełkowanie ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że wystarczy wiedzieć jak zacząć, jak zrobić słupek, półsłupek i oczko ścisłe :) A ileż radości z efektu końcowego! :)

      Usuń
  3. Dziękuję Kochana za tą instrukcję:)Dam komu trzeba i moja niunia też bedzie się cieszyć taką piękną czapeczką:)))
    Pozdrawiam:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że dla tej Pani, która zna się na szydełkowaniu wystarczy samo zdjęcie gotowej czapeczki, wstyd jej pokazywać tę instrukcję :D
      Pozdrawiam moją Bratnią Duszyczkę z drugiego końca Polski :)

      Usuń
  4. dziekuje za schemacik...Twoje czapeczki sa przepiekne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement. Cieszę się, że schemacik może się komuś przydać :)

      Usuń
  5. Schemacik bardzo czytelny! Teraz tylko sobie go przerobię na... wielkości męskiej głowy i w końcu Ślubny przestanie się mnie złośliwie czepiać, że białej raperskiej czapeczki nie chcę mu stworzyć :)) (Jak była moda na białe dzianinowe męskie mini czepki/czapki, to łaził za mną i się nabijał, że on koniecznie, że chce, że nie będzie zdejmował, będzie w niej spał, jadł i brał prysznic :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe... Żartujesz? :D

      Usuń
    2. Średnio :) Rzeczywiście robił sobie żarty, że chce, a ja teraz rzeczywiście rozmyślam nad surpryzą. Może tak bez okazji to się nie zbiorę, ale na urodziny... jako "dodatek" do prezentu, to czemu nie.

      Usuń
    3. Tylko co, jeśli rzeczywiście zechce w niej chodzić?! Hehehe, trochę strach się bać :)

      Usuń
  6. mam 2 pytania:
    1. po otrzymaniu kółka składam je na pół i mierzymy dolny brzeg, czyli linię prostą tak? jeśli chcemy mieć czapę na główkę 50cm to ile powinno być średnicy?
    2 gdy już przestajemy dodawać słupki to ile okrążeń powinno się zrobić, śżeby czapa była odpowiednio głęboka, a nie mamy możliwości zmierzenia?

    może to durne pytania ale mnie męczą no

    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Najlepiej wziąć metr krawiecki i zmierzyć ten łuk który powstanie. Na główkę 50cm potrzebujemy zatem 25cm (na mojej włóczce się to sprawdziło). Weź jednak pod uwagę również fakt, że czapeczka będzie się trochę rozciągać, więc lepiej nie robić zapasów..
      Moje czapy na szerokość wszystkie wyszły dobre, a dziecko jak zaczyna wyrastać, to po prostu zaczyna brakować czapki na czole i uszach... w obwodzie są ciągle dobre :D
      2. Jeśli nie mamy możliwości zmierzenia, to chyba najlepiej poprosić kogoś, by wymierzył czapkę osoby, do której czapa ma należeć.. przy 50cm w obwodzie to będzie chyba jakieś 17-19cm (różne są kształty główek).

      Ps. Nie ma durnych pytań! Mam nadzieję, że pomogłam i że czapeczka się uda! :) Pozdrawiam

      Usuń
    2. Jeszcze jedna mała uwaga (zaraz dopiszę w poście) w kwestii przyrostu czapeczki. Jeśli kółko zaczyna nam się falować, to znak, że przybywa nam słupków za szybko i trzeba dodawać słupki rzadziej...

      Usuń
  7. Witaj! Jestem u Ciebie pierwszy raz - a już jestem zachwycona ;) taki schemacik to skarb - szczególnie dla mnie, ponieważ mam problem z dodawaniem oczek ... jakoś nie mogę "załapać" po ile oczek kiedy dodawać, żeby powiększać robótkę i aby się nie falowała. Niby banał, a jednak ... tym bardziej, że takich "profesjonalnych" schematów nie potrafię jeszcze czytać, a pragnienie dziergania jest ogromne. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane do mnie słowo!!! :)