Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wygrałam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wygrałam. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 maja 2012

Czapka oraz prezenty od Justyny :)

Na początek czapeczka wykonana dla małej Michalinki. 
Wiem, że nie tylko ja lubię kropeczki, dlatego mam nadzieję, 
że perełki dobrze sprawdzą się w tej roli :)



I wreszcie miałam okazję wypróbować moje wszywki :)

Michalinka i Amelka mają podobne główki, więc miał kto mierzyć ;)


A teraz pochwalę się wygraną u Justyny
Zaleca się wzięcie głębokiego oddechu, by nikogo nie zatkało :) 

Na początek cała zawartość przesyłki razem wzięta:
 Do wygrania był naszyjnik wykonany specjalnie na zamówienie. Muszę przyznać, że dokonanie wyboru wcale nie było łatwe, bo wszystkie naszyjniki są po prostu piękne, więc napisałam Justynie co mniej-więcej lubię, a co nie i oto, co dla mnie zrobiła:
 Ale to nie wszystko! W sumie dostałam aż 3 cudowne róże. Dwie z nich można przywiązać do naszyjnika, a trzecia jest broszką (już nawet zdążyłam się w nią wystroić) :)
 A żeby tego było mało, otrzymałam od niej również te prześliczne kolczyki:

Ponadto: sól do kąpieli, czekoladę, Słodką chwilę i kawę, którą z przyjemnością wypróbuję :)
Wiem, wiem. Jestem ogromną szczęściarą! 

JUSTYNKO!!!! DZIĘKUJĘ CI RAZ JESZCZE!!! :)

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Ciumkatka, spódniczka, czapka i... niespodzianka (tym razem dla mnie)

A u mnie znów szmatka-ciumkatka. Tym razem uszyta jako dodatek do prezentu dla malutkiego chłopczyka. W środku obowiązkowo wszyta folia, bo to jest jednak hit :)
 


Dziecięca spódniczka. Wyszła nieco przyciasna na Amelkę, bo liczyłam że dwa połączone ściągacze rękawów wystarczą. Wkrótce jednak powstanie druga podobna, tyle że większa (mam jeszcze jeden spory ściągacz od kompletu). Pokażę Wam zatem to co jest.  Druga spódniczka będzie wizualnie praktycznie taka sama ;)



Zapomniałam sfotografować nową czapeczkę, więc wrzucam wycinek zdjęcia z dzisiejszego spaceru. Umówmy się, że coś tam widać.  Jeśli jutro nie zapomnę, podmienię to zdjęcie... ;) 
Z podszewki zrezygnowałam (czasami potrzebna i taka cieńsza czapusia), za to doszyłam sznureczki, bo mój mały Gagatek zaczyna ściągać czapki.
Gdyby ktoś zauważył różnicę w kolorze wykończenia, to wyjaśniam - czapka po pierwszym użyciu okazała się zbyt głęboka i musiałam usunąć jeden rządek :)
Edit: no to jeszcze jedno zdjęcie czapeczki

No a teraz się pochwalę! W ubiegłym tygodniu dotarła do mnie przesyłka od Bezdomnej Wioletty z Szafy
Ponieważ byłam u Wioli jej 100 obserwatorem, ta dobra Kobieta postanowiła mnie nagrodzić.  Skrycie wymarzyłam sobie, że Wiola przyśle mi torbę na zakupy z kotem.Chyba nie muszę Wam mówić jak wielka była moja radość, gdy po otwarciu przesyłki wyjęłam z niej to cudo:

  Choć od dawna podziwiałam aplikacje, które wyszywa Wiola, 
muszę się przyznać, że nie podejrzewałam jej o taką precyzję!!! 
Kocicą jestem po prostu ZACHWYCONA!!! :)
 Nie wiem jak Wy, ale dla wnętrze szytych przedmiotów jest tak samo ważne
 jak ich prawa strona. 
Jak się okazuje, dla Wioli również. 
Zobaczcie więc podszewkę:
  A jeśli chodzi o wszywkę, to również jestem pełna podziwu, bo Wiola zrobiła ją sama. 
Ja swoje zamówiłam na Allegro. Ciągle czekam na przesyłkę. 
Mam nadzieję, że już wkrótce będę się miała czym pochwalić... ;)

WIOLU!!! JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ! :)

wtorek, 13 marca 2012

Wspominana wygrana...

To niewiarygodne, jak bardzo cieszą niespodzianki! To lepsze, niż Mikołaj!!! :) 
Dzisiaj dotarła do mnie przesyłka, o której TUTAJ wspominałam przy okazji chwalenia się wygranymi. Oczywiście chodzi o wygraną u Ani z bloga Niesforne Szmatki, gdzie zostałam wylosowana jako jedna z kilku wygrywających osób. Myślałam, że nagrody pocieszenia są jedynie symboliczne, a tymczasem...

Zobaczcie, co dziś do mnie przyszło:
Zdjęcie nie jest może najlepszej jakości, ale to dlatego, że nie mogłam się powstrzymać 
i chciałam Wam już dziś to wszystko pokazać 
(czekanie na słońce mogłoby trwać w nieskończoność). 

Nie ukrywam, że najbardziej ucieszył mnie ten prześliczny kawałek materiału
  z którego prawdopodobnie powstanie sowa-poduszka 
(i wreszcie mój problem pt. "z czego ją uszyć" zostanie rozwiązany; 
zostaje jeszcze kwestia wypełnienia, więc dajcie mi jeszcze trochę czasu ;))

no i serducho
 które mogłoby być igielnikiem, ale u mnie będzie raczej elementem dekoracyjnym, 
bo za bardzo mi się podoba :)

Wszystkie przydasie zawsze u mnie są miło widziane. 
Guziczki uwielbiam, a wstążka prawdopodobnie przyda się już wkrótce! :)
Za Grześka również dziękuję (wprawdzie staram się nie konsumować 
czekolady ze względu na karmienie
i wrażliwą na alergeny córcię, acz.. tym razem się nie oprę! :)

ANIU!!! Dziękuję bardzo!!! :)

wtorek, 6 marca 2012

Wygrane candy

Muszę się pochwalić! W ostatnim czasie szczęście mi mocno dopisuje! W przeciągu tygodnia, może dwóch wygrałam aż w 3-ech Candy, w tym 2 nagrody główne i 1 nagrodę pocieszenia [ta trzecia, to będzie niespodzianka od Ani z bloga Niesforne Szmatki, która dotrze w późniejszym terminie, zatem nią pochwale się innym razem]. Dwie z przesyłek dotarły wczoraj wieczorem, zatem pokazuję.

W Candy u Diany wygrałam przecudnej urody naszyjnik z kolczykami, a w przesyłce znalazłam jeszcze masę różnych różności (koraliki, herbatki, kawy, ciasteczka oraz karteczkę, której nie sfotografowałam, bo zapomniałam.. :( w każdym razie kartka w stylu retro, jak rzeczy z TEGO posta Diany).
Jeśli chodzi o naszyjnik, to ja wiedziałam, że jest piękny, ale gdy zobaczyłam go na żywo, szczęka mi opadła! Teraz tylko czekam na okazję, by móc się w niego wystroić :)

W Candy  u Marty wygrałam prześliczne sutaszowe kolczyki, o takie:


Dodam, że sutasz zagościł w moim domu po raz pierwszy i liczę, że nie po raz ostatni, bo robi na mnie ogromne wrażenie! :)

DZIEWCZYNY!!! DZIĘKUJĘ WAM OGROMNIE!!! :)

czwartek, 8 grudnia 2011

Wygrałam kordonki!!! :)

Nie wierzę! Normalnie nie wierzę! Wygrałam Candy u Duditki!! 
Proszę, tutaj dowód:

A TUTAJ jeszcze jeden dla niedowiarków. 

Dziękuję Mikołaju!!! :)