Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapelusz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapelusz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 września 2016

Kompleciki dla dziewczynek i dla lal

Dziś postanawiam i obiecuję: 
Nie będę się już więcej tłumaczyć, dlaczego znów tak długo mnie tu nie było... 
Trzeba się przyzwyczaić, że raczej rzadko coś publikuję. 
Mój "pamiętnik" będzie ze mną jednak tak długo, 
jak długo będzie to możliwe... choćby przerwy miały trwać latami ;)

Nie wszystko, co zdziałałam udało mi się sfotografować, 
ale te dwa kompleciki dla małych, uroczych Dam jeszcze nie opuściły mojego domu :)
Komplety w moim ulubionym zestawieniu kolorystycznym:
   Nie da się ukryć, że jesień za pasem.... :)


 
* * *
Wcześniej ubrałam w kapelusze i chusteczki także kilka lal...
Na zdjęciu cztery kompleciki :)


sobota, 7 maja 2016

Kwietniowe zaległości

Niepostrzeżenie minął kolejny miesiąc... 
Niewiele byłam w stanie zrobić przy ciągle gorączkującej Amelce, 
ale wreszcie pojawiło się coś dla Tomka 
(materiały czekają już od wieeelu miesięcy;
cieszę się, że chociaż jeden z nich został naruszony).

Z cienkiego jerseyu w kolorowe ślady dłoni
 uszyłam Tomkowi spodnie
 (raczej na cieplejsze dni, dlatego teraz robią za spodnie od piżamy)
oraz czapkę i chustkę:
Przepraszam, ale spodnie "z użycia"... pomięte.. 
normalnie nie miałam czasu prasować przed fotografowaniem...)

Spodnie uszyłam dość duże i liczę, że posłużą wiele miesięcy, 
dlatego zostawiłam możliwość łatwego przedłużenia (stąd nogawki są tylko podwinięte)
 

***
Przyszła wiosna, a z nią "trudna pogoda". 
Niby dość ciepło, ale jednak często mocno wieje.
Na takie dni nie ma chyba lepszego, niż opaska!
Ale przecież nie założę Tomkowi zwykłej opaski po Amelce, 
bo nie chcę, żeby wyglądał jak dziewczynka ;)
Z resztek dresówki w gwiazdki wycięłam więc opaskę z "nausznikami". 
Musiałam ciąć materiał wzdłuż (czyli tak jak ciąć się nie powinno), 
bo nie miałam już wystarczającego kawałka materiału.
Dzianina ta jednak rozciąga się podobnie w każdą stronę 
i zdaje się nie mieć znaczenia kierunek cięcia
(lewa strona opaski uszyta jest z cienkiego jerseyu bawełnianego 
w kolorze granatowym).
Ps. Jeśli nawet opaska uszyta jest nieprofesjonalnie, 
to i tak bardzo ją lubimy! :-)
 
 
 
 ***
W ostatnim czasie mogłam też wykazać się 
szyjąc chustki z szyfonu dla dzieciaczków z przedszkola, 
do którego uczęszcza Amelia.
Mam nadzieję, że sprawdzą się doskonale  nie tylko podczas przedstawienia  

na Dzień Mamy i Taty, ale i później - na zajęciach ruchowych :)
 

Ich obrzucanie, to było wyzwanie! 
Na szczęście z pomocą przyszła mi moja nieoceniona stopka do obrębiania :) 
Szczerze polecam ten cudowny wynalazek 
właśnie do wykańczania takich delikatnych tkanin.

Dodane w czerwcu:

To znaczy, że przedszkolaki chustek UŻYWAJĄ! :)

***
Prawie dwa tygodnie temu musiałam przetestować nowego "nudziaka".
Kolor Semilac 135 Frappe chodził za mną od dawna. 
W końcu zdecydowałam się na zakup (żałuję, że tak późno! :) )
U mnie w połączeniu z 017 Grey.
I w końcu wygodne (mocno skrócone) pazurki ;)
(po 2 tygodniach wciąż mi nie przeszkadzają :) )
 


***
Na koniec najbardziej aktualne, bo z ostatnich dni 
- zestawy dla cudownych lal z Szycioteki.
Trzymajcie kciuki za powodzenie tej akcji!
Oj przydałaby mi się teraz dodatkowa praca... :)
 
 


To był długi post...
Dziękuję tym, którzy wytrwali do końca... :D

Serdecznie pozdrawiam <3

piątek, 18 marca 2016

Kapelusiki dla Lal + zestaw dla Maleństwa

Dziś w roli głównej kapelusiki.
Pierwszy - zrobiony na próbę dla lali od Cioci Basi.

Kolejne już na właściwe modelki, 
czyli Lale Iwony z Szycioteki, prowadzącej sprzedaż internetową lal swojego autorstwa.
Lale są cudowne! Uszyte z materiałów najwyższej jakości,
 z dbałością o każdy szczegół. 
Dodam tylko, że buzie lal wyszywane są ręcznie
 (w co trudno uwierzyć widząc tę precyzję).
Iwona postanowiła wciągnąć mnie w ten interes  (oczywiście o ile pomysł wypali, czyli jeśli kapelusiki spodobają się na tyle, by ktoś zechciał je kupić).
 Aktualnie jesteśmy na etapie prób. 
Rozpoczynają się pierwsze sesje z udziałem nowych dodatków / ubranek, których efekt możecie wstępnie podejrzeć na FP Szycioteki.
W moim obiektywie zestaw wygląda to mniej więcej tak:

W ostatnim czasie wyszydełkował się też komplecik dla Maleństwa:


sobota, 11 lipca 2015

Różowy kapelusz "na bogato"

Nie powiem Wam ile czasu poświęciłam na jego wykonanie, 
ani ile razy prułam rondo, 
by uzyskać dokładnie ten ścieg.
Liczy się efekt końcowy :)






Kapelusik jest odwzorowaniem TEGO kapelusza
Trudno się mierzyć z tak cudnym oryginałem, ale osobiście jestem usatysfakcjonowana :)

piątek, 15 maja 2015

Kapelusz w łączkę

 Tkaninę w łączkę kupiłam w zasadzie "przy okazji", 
kupując w superCenie tkaniny na pościel dla moich szkrabów, 
wówczas jeszcze zupełnie bez pomysłu na nią
(obawiam się, że ta postępująca choroba
powodująca, że gdy widzę piękne tkaniny, 
po prostu nie umiem im powiedzieć NIE, 
doprowadzi mnie kiedyś do bankructwa :P).

Tę bawełnę pościelową kupiłam po 8zł/mb!!!  
I to w kolorach, które chodziły za mną od dawna! :)
Zygzaki dla Tomka, grochy dla Meli :) 
W prawdzie jeszcze koszt przesyłki (szczęśliwie podzielony na dwa!), 
ale mimo wszystko jeden komplet pościeli (dobrej jakości!), 
to będzie koszt 52,00zł.

Ale do rzeczy... ;)
Pomysł na moją bawełnę pojawił się, 
w najnowszej Burdzie dla dzieci (nr 2/2015)
 zobaczyłam wykrój na kapelusz (tam w wersji przeciwdeszczowej) .

I tym sposobem Amelia ma nowe, letnie nakrycie głowy! 
Dwustronne! :)
 
 
 
 

środa, 22 kwietnia 2015

wtorek, 20 sierpnia 2013

Miętowo-żurawinowy kapelusz

Zupełnie zapomniałam, że tuż przed moim długim urlopem 
wydziergałam drugi kapelusik. 
Leżał sobie biedny aż do dziś w szufladzie pt. "różne takie do skończenia" 
i czekał cierpliwie, aż sobie o nim przypomnę... ;)
Jest całkiem podobny do poprzedniego, tylko troszkę większy. 

Wykonany z grubszego, bawełnianego kordonka.
Przewiewny.

Kolory: Zielony, ciemny "brudny" róż, biały.

Lub jak ktoś woli: Mięta, Żurawina, Biel...


Dodałam jeszcze koraliki... bo ja po prostu kocham koraliki ;) 
Jeśli komuś bardziej podoba się bez - mogę odpruć.

niedziela, 19 maja 2013

Wspominane już: opaska i kapelusz

Były kwiatuszki, jest więc i opaska.
Miałam kupić jakąś ozdobną gumeczkę, ale znalazłam w swoich zapasach elastyczną koronkę,
więc plany uległy zmianie... ;)


I jeszcze biały kapelusik. Jasny, przewiewny.. w sam raz na lato! :)
Wydziergany z wygranych u Duditki (jeszcze w grudniu 2011 roku) kordonków!
Kończy się dziergać jeszcze jeden; wrzucę go przy kolejnej okazji.
W sumie z trzech motków po 50g będziemy mieć dwa kapelusiki
(a włóczki były już wcześniej "naruszone")