wtorek, 20 sierpnia 2013

Miętowo-żurawinowy kapelusz

Zupełnie zapomniałam, że tuż przed moim długim urlopem 
wydziergałam drugi kapelusik. 
Leżał sobie biedny aż do dziś w szufladzie pt. "różne takie do skończenia" 
i czekał cierpliwie, aż sobie o nim przypomnę... ;)
Jest całkiem podobny do poprzedniego, tylko troszkę większy. 

Wykonany z grubszego, bawełnianego kordonka.
Przewiewny.

Kolory: Zielony, ciemny "brudny" róż, biały.

Lub jak ktoś woli: Mięta, Żurawina, Biel...


Dodałam jeszcze koraliki... bo ja po prostu kocham koraliki ;) 
Jeśli komuś bardziej podoba się bez - mogę odpruć.

5 komentarzy:

Dziękuję za każde napisane do mnie słowo!!! :)