poniedziałek, 19 marca 2012

sowy przytulanki dwie :)

Postanowiłam wykończyć turkusy! (leżały sobie takie resztki i czekały na zbawienie). 
I oto jest - sowa nr 2. 
Skorzystałam również z rady b@si i do skrzydełek dorzuciłam plastikowe zamki.. :)

  A tak wyglądają w komplecie :)

37 komentarzy:

  1. Rewelacyjne;) pomysł z suwaczkami faktycznie udany;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem zadowolona z zameczków. Dziękuję za pochwały :)

      Usuń
  2. przezabawne;) i te tasiemki do "ciumkania" dobry pomysl;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla dziecka to właściwie jedna z najważniejszych cech dobrej zabawki.. :D

      Usuń
  3. Fantastyczne! Świetnie dobrane kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna para :) Bardziej podoba mi się jednak nowa koleżanka. Bardzo przyjemne połączenie kolorów no i zamki też były strzałem w dziesiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy egzemplarz zazwyczaj jest egzemplarzem "testowym", przy drugim wiadomo już co i jak, zatem i efekt pewnie troszkę lepszy :)

      Usuń
  5. Jak widać, trudno się powstrzymać przed tworzeniem kolejnych sówek :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooooo tak! Pewnie dlatego, że szyje się je ekspresowo, (czyli coś dokładnie dla mnie) :)

      Usuń
  6. No nie! Idziesz jak burza,do tego sówki są słodkie i maja takie zabawne minki dzięki zabawnym oczkom.Bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dlatego, że nie ma przy nich zbyt dużo "roboty" - tym bardziej, kiedy ma się już gotowy "wykrój" :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam :)

      Usuń
  8. :) ale czadowe, od razu buzia sie smieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to "słyszeć", dziękuję :)

      Usuń
  9. no pikne :) co trza zrobić by taką mieć?? moje dziewczyny napewno by się nią dobrze zaopiekowały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyciąć dwa równe jajopodobne kawałki materiału, wyszyć oczka, dzióbek i skrzydełka, zszyć te dwa kawałki zostawiając mały otwór, wywrócić na prawą stronę, wypełnić (wypchać), zszyć pozostawiony kawałek i tyle :) To naprawdę bardzo proste :)

      Usuń
  10. piekne... czym je wypelniasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się podobno nazywa ocieplina :) Więcej na ten temat możesz znaleźć w dwóch poprzednich postach :)

      Usuń
    2. a mogę skorzystać z pomysłu i zrobić podobne, dla moich dzieciaków? pozdrawiam

      Usuń
    3. Dla dzieciaczków? Jak najbardziej! :) Pozdrawiam ciepło

      Usuń
    4. http://paluszkami-tkniete.blogspot.com/2012/03/sowka.html
      Tak mi wyszła pierwsza - malutka, próbna:)
      I wielkie dzięki za pomysł...
      Pozdrawiam

      Usuń
    5. To bardzo miłe, gdy ktoś inspiruje się Twoimi pracami :) Gratuluję pierwszej, fantastycznej sowy i pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  11. Bardzo pomysłowe przytulanki.Pozdrawiam i zapraszam na mój blok

    OdpowiedzUsuń
  12. Suuuper..mam słabośc do sów...można u mnie na blogu zobaczyć...pomysł ze suwakami kapitalny..można podpatrzeć????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście sowy u Ciebie rządzą. Sowy i kropki. I bardzo dobrze! Jedne i drugie są cudne :) Wszywaj zamki, wszywaj - dzieci lubią je tak samo jak guziki :)

      Usuń
    2. sa po prostu absolutnie przeobłędne!!!

      Usuń
    3. Hehe, bardzo dziękuję :) Twoje określenie sówek mnie rozbroiło.. :D

      Usuń
  13. Witam
    Śliczne są te sówki.
    Czy można jedną zakupić?
    Podaję swojego maila, ponieważ nie mogę się z Panią skontaktować za pośrednictwem Pani maila.
    trepka.justyna@interia. pl Proszę o kontakt

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane do mnie słowo!!! :)