poniedziałek, 30 stycznia 2012

naszyjnik ze sznurka (dratwy) i perełek

Ten naszyjnik ma już na karku jakiś roczek. Na początku leżał u mnie w szufladzie, bo wydawało mi się, że nie nadaje się do noszenia. Pewnego pięknego dnia został jednak wypatrzony przez odwiedzającą mnie wówczas Siostrę, której z ogromną radością go podarowałam. Jak się okazało - się nosi! :)
Niedawno sobie o nim przypomniałam i poprosiłam Siostrę o zdjęcia.. I oto są! 
O takiej jakości zdjęciach na moim blogu marzę! Z wrażenia nie wiedziałam, które wybrać, stąd jest ich aż tyle :)






13 komentarzy:

  1. Bardzo ładny :) Mnie się większość naszyjników z lnianego sznurka nie podoba. Wydają mi się takie hmm ciężkie. Ten jest delikatny i bardzo w moim guście :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się kiedyś wydawało, że jest właśnie zbyt lekki, wiotki.. po prostu inne miałam wyobrażenie, gdy się za niego zabrałam, stąd efekt nie wydał mi się zadowalający :)

      Usuń
  2. to prawda - bardzo leciutko wyglada,

    skąd ja to znam "leżał w szufladzie" :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny, też bym go nosiła:)

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze, że został wypatrzony przez Siostrę.. szkoda, żeby takie cudo było nie noszone...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ogromnie się cieszę, bo to takie miłe, że ktoś chce go nosić... :)

      Usuń
  5. Jest fantastyczny! :) Naszyjniki tego typu są zwykle masywne, a ten sprawia wrażenie takiego delikatnego :) Śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lniane naszyjniki są boskie (aż dziw bierze że jeszcze takiego nie mam) jak mogłaś pomyśleć że on się nie nadaje, jest cudny

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny ten naszyjnik! Marzy mi się taki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podoba mi się, jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  9. jest fantastyczny!! uwielbiam taką oryginalną biżuterię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny i taki delikatny, zapraszam cię do mnie gdzie znajduje się dla Ciebie wyróżnienie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane do mnie słowo!!! :)