wtorek, 19 listopada 2013

I znów z kokardą... :)

O ile kolor czapki był w tym wypadku oczywisty, 
o tyle dylemat miałam przy dodatkach...  
chciałam zrobić zielone, ale w końcu wygrała klasyka :)

Przedstawiam Wam kolejną czapkę szydełkową z wielką kokardą.
Nie wiecie jak się cieszę, że podoba się Wam ten mój wymysł 
(to znaczyłoby tylko tyle, że maniaków kokardowych jest na świecie więcej ;) )

20.11.2013 r.
Dorzucam jeszcze kominek do kompletu... :))

7 komentarzy:

  1. Śliczne te czapeczki!
    Każda ma coś wyjątkowego...

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna! Z zieloną kokardą też byłaby fajna kontrastowa :) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zrobię kiedyś dla mojej... :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń

Dziękuję za każde napisane do mnie słowo!!! :)