środa, 4 grudnia 2013

Szydełkowe kozaczki

Dziś dla odmiany - buciki szydełkowe.





Ile razy ja już kombinowałam, żeby zrobić te kozaczki.. 
aż dziwię się, że znów spróbowałam :) 
Ale aleeee... wreszcie "coś" wyszło! 
Nadal nie są takie jakie sobie wymarzyłam, ale już jestem trochę bliżej... :)

12 komentarzy:

  1. Obserwuję Twojego bloga od dawna, ale chyba pierwszy raz komentuję - to jest boskie:) ja dopiero uczę się robić na drutach i szydełko też mam w planie. Czy możesz wrzucić tutorial? Ale taki dla szydełkowych żółtodziobów? Czy za dużo z tym roboty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeogromnie się cieszę, że zmotywowałam Cię do skomentowania :) Komentarza mają wartość głównie dlatego, że wiem, że ktoś rzeczywiście zagląda na mój blog w jakimś celu, a nie tylko "przypadkiem" np. przez otwarcie nieodpowiedniego linku... :)
      Tutorial? Hm.. Może zmodzę kiedyś, ale jak dopracuję wzór jeszcze troszkę, bo te buciki jak na mój gust wyszły trochę za szerokie :)

      Usuń
  2. Są bajeczne :) przepiękne :) super Ci wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Są cudne, aż żałuję, że moja córcia ma już 6 lat i nie zmieści się w takie słodkie buciki... może trzeba pomyśleć o wersji maxi ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne buciki :-) Słodkie :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. wow. sa rewelacyjne i w pieknych kolorkach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie przestaniesz mnie zadziwiać!! Chylę czoła- śliczne:-)))))))) A.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane do mnie słowo!!! :)