piątek, 18 października 2013

Szydełkowy piesek - czapka

Nie jestem przekonana, czy tego oczekiwałam.. 
Miał być piesek. 
Próbowałam zrobić mu pysk, język i takie tam, ale jakoś.. no jakoś nie pasowało mi i tyle. 
Nie wykluczone, że kiedyś jeszcze coś przy tym pomajstruję... :))
Tak czy inaczej cieszę się, że wreszcie przyszło mi natchnienie 
do kończenia tego, co już dawno zaczęte... 
Pamiętacie te cztery czapki, 
które były zrobione w części/połowie/albo po prostu nie do końca...? 
Niniejszym oświadczam, że została już tylko biała, 
ale ona prawdopodobnie poczeka do wiosny... :)


Edit:
Dopiero na zdjęciu zobaczyłam, że oczka nie przyszyły mi się symetrycznie.. ;) 
To z pewnością poprawię, zastanawiam się tylko - co jeszcze?



DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE CIEPŁE SŁOWA pod poprzednimi postami 
- to dzięki Wam człowiekowi "CHCE SIĘ" jeszcze bardziej...!!! :)*

3 komentarze:

  1. Piesek urzekająco pokręcony :) Ma swój urok, chociaż oczka troszkę szalone...

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie te oczka.. co im jest? Za małe? Czy to kwestia braku symetrii (którą jeszcze dziś naprawię)? ;) hmmmm

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna czapka :-) Bardzo mi się podoba.
    Poprawisz oczka i będzie idealnie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane do mnie słowo!!! :)