wtorek, 12 stycznia 2016

Korona szydełkowa i czapka... dyskotekowa???

W tym roku na balu karnawałowym Amelia będzie księżniczką. 
Nareszcie matka miała okazję wydziergać dla niej koronę!!! :)
Szukałam jakiegoś gotowego wzoru, ale nic nie wpadło mi w oko.
Wymodziłam zatem coś takiego:
 

Kordonek leżał i czekał na tę właśnie okazję :) 
Zdjęcia oczywiście w sztucznym świetle :/ 

* * *
Dorzucam zdjęcia z balu:
 


 * * *
Kiedyś... "przypadkiem"... w porywie chwili udało mi się zakupić włóczkę 
w kolorze czarnym ze złotą nicią. 
Muszę się do czegoś przyznać... Jestem Sroką! 
Uwielbiam błyskotki, cekiny, kryształki i inne świecidełka. 
Włóczka spodobała mi się tak bardzo, że (choć jestem "nieczapkowa" ogromnie) 
postanowiłam wydziergać SOBIE czapkę! No i wydziergałam.
Komentarz mojego Taty:  "Idziesz na dyskotekę?"  
dość skutecznie mnie do niej zniechęcił... :P 
Ale przynajmniej mam tu co wrzucić! ;)



* * *
A skoro już mój blady sweterek załapał się do zdjęć,
 to jeszcze pokażę Wam moje aktualne pazurki
 (w rzeczywistości jaśniejsze; mniej pomarańczowe).
W najbliższych dniach planuję jednak dodać im trochę blasku
- może w końcu pobawię się efektem syrenki!?

A dla tych, którym wciąż wydaje się, że "dopiero je malowałam" dowód, 
że jednak MUSIAŁAM zdjąć stary kolor 
(po pierwsze długość przeszkadzała mi w korzystaniu z klawiatury;
 po drugie - odrost był już naprawdę widoczny!)

A żeby nie pozostawiać podłego wrażenia po ostatnim zdjęciu - BAŁWANEK :)
 U nas zima trwała około 1,5 dnia, a u Was??? ;)

* * * 

Dodano 14 stycznia 2016r.:
Jak już wspominałam - moje ostatnie paznokcie 
nie zupełnie przypadły mi do gustu. 
Dziś, korzystając z okazji, że zmieniałyśmy paznokcie szwagierce -za jednym zamachem
przerobiłam też trochę swoje. Tak. Teraz jest OK :)


(Ten łososiowy pomarańcz, to kolor 480 Silcare Color It)


 A Ciocia Marzenka ma takie:
 W roli głównej Mardi Gras (jaskrawy róż z nutką fioletu?), 

ale jak to z nim zwykle bywa - na zdjęciach wyszedł z goła inaczej.
Niestety zdjęcia naszych paznokci zrobione telefonem
 (posiałam gdzieś kartę pamięci do aparatu :( )

4 komentarze:

  1. Jestem pod wrażeniem tej korony.Czapka też mi się podoba.U mnie od razu pytają czy idę na zabawę sylewstrową,kiedy ubiorę coś blyszczącego:-)Wczoraj wieczorem wyjechać nie szło,tyle było śniegu,w nocy padał deszcz,prawie nic nie zostało.U nas rekord to 3dni.Dzieciaki się cieszą,ja nie bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna korona :-) Doskonale wywiązałaś się z zadania.
    Czapka świetna - noś ją z przyjemnością, bo wcale nie jest bardzo błyszcząca. I to mówię ja - sroka :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czapka uważam ze jest jak najbardziej wyjściowa- błyskotki są na topie:))) Korona - cudo!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cuuuuudowna korona!!! Michalina zakochana <3 a czapka? Madzia! ja nie-czapkowa zupełnie chodziłabym w niej nawet jakby dużego mrozu nie było ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane do mnie słowo!!! :)