sobota, 1 sierpnia 2015

Tort zielono - różowy (pikowany)

Witaj półmetku wakacji!
Jak zwykle o tej porze - u mnie tort dla Córki, urodzonej 28 lipca :)
  Miało być ambitnie. Miało być z figurkami... 
Nawet przepis od Martyny na specjalne, bardziej elastyczne ciasto do obłożenia dostałam...
Skończyło się jak zawsze.. :P

Ps. Tym razem nie ozdabiałam go sama! 
Pomagał mi mąż (mieszał ciasto z barwnikami i wałkował..
No i Amelka - większość kuleczek to jej robota!

5 komentarzy:

  1. Fajnie wygląda. Nawet w połowie tak ładnego bym nie skombinowała :P I czas, któy przy nim spędziliście wspónie ma tu duże znaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny! Aż szkoda go kroić ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Wam bardzo! :)
    Anuk_pl, tort już zjedzony, a ja jak zwykle zapomniałam zrobić zdjęcie z wykrojonym kawałkiem.. :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane do mnie słowo!!! :)