środa, 1 lipca 2015

Kotek. Poduszka dla Amelki

Kto dwójkę dzieci ma ten wie, 
że nie można zrobić, uszyć, kupić... itd. 
niczego w jednym egzemplarzu, 
żeby to drugie nie poczuło się dyskryminowane...
Tomek ma nowego jeżyka, zatem Amelka ma nowego kotka.. :) 
Oczywiście musiałam się tłumaczyć "dlaczego kotek nie ma oczek tak jak jeżyk?", 
ale argument o wątpliwej przyjemności spania na guzikach
 został przyjęty z radością :)
 
 
 Kształt kotka wymuszony został wielkością kawałka tkaniny jaką dysponowałam 
(chciałam wykorzystać ją maksymalnie, 
dlatego głowa jest taka duża - to ma być bowiem podusia do spania, 
więc i powierzchnia spania musi być przyzwoita :) ).

1 komentarz:

Dziękuję za każde napisane do mnie słowo!!! :)