niedziela, 22 lutego 2015

Spódniczki TUTU...

..dla Amelki, bo bardzo lubimy ten rodzaj spódniczek, 
a dotychczasowe ("sklepowe") nagle zrobiły się za małe :) 
Poza tym wiosna idzie - czyż nie?

Na całe szczęście Amelka lubi pozować.. szkoda tylko, że koniecznie "po swojemu" ;) 


 I druga czarna, bo takiej jeszcze u nas nie było :)
Mam jeszcze różowy tiul, więc MOŻE i z niego powstanie podobna spódniczka :)

7 komentarzy:

  1. A może zrobisz mały instruktaż jak uszyć taką spódniczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... To nie jest wcale zły pomysł! :) A spódniczki szyje się łatwo i przyjemnie, więc spróbuję przy kolejnej zrobić fotorelację, zobaczymy czy się będzie nadawać ;) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Spódniczki prześliczne, a Amelka przeurocza:) Ja też poproszę o kursik:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne kolorki tych spódniczek. Ja się dziwię, że jeszcze różowej Amelka nie ma!

    OdpowiedzUsuń
  4. są super! i podzielam pomysł Bevy:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna spódniczka !!!!! zakochałam się w niej i w modelce :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane do mnie słowo!!! :)