środa, 27 września 2017

Dzianinowo-szyciowe zaległości i pazurki

Przedszkole - czas START!

Małpkę uszyłam dla rozpoczynającego przygodę z przedszkolem Tomasza
 z nadzieją, że będzie zastępowała poduszkę w trakcie leżakowania. 
Początkowo tak też było, jednak z czasem Tomek wrócił do swojej ukochanej, 
nieco zniszczonej, granatowej sówki ;)

Małpka zostaje zatem w domu i z czasem przejmuje ją Siostra małego właściciela :)

Ale radość była.
Moja nadzieja, że miłość do sowy rozłoży się na dwie przytulanki
kolejny raz legła w gruzach ;)
(jedynym zastępnikiem jest druga sowa, ale i ona sprawdza się wyłącznie u babci; 
w domu musi być granatowa i już!)
 

***
Koniec wakacji zmotywował mnie również do wykorzystania dziecięcych dzianin, 
które wołały do mnie z dna szafy już od dawna... :)



Dzianiny w piraty mam sporo, zatem uszyłam spodnie do spania. 
W planie również bluzeczka, tylko wykrój muszę skombinować ;)

A ten komplet jeszcze z wiosny ;)
(czapka + chustka na zatrzaski)


* * *
Kto mnie zna, wie, że odkąd zapoznałam się z lakierami hybrydowymi
 - nie opuszczają mnie ani na chwil.
A ostatnio znowu mam ochotę na wzorki i kolorki.
Zatem się bawię... :)

Totalnie niefotogeniczne neonki..




***
Ostatnio bawię się też drobny w tuning ubrań dziecięcych :)
Niestety nie pomyślałam, żeby zacząć fotografować różnice wcześniej, więc dziś pokażę tylko motylka wyszytego koralikami. Może w przyszłości będzie tego więcej :)

 * * *
Zagląda tu ktoś jeszcze? 
Jeśli tak - serdecznie pozdrawiam! :)

3 komentarze:

  1. Piękne są te dzianinowe czapeczki! A motylek wygląda 100 razy lepiej z tymi koralikami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Małpka rewelacyjna :) Czapy zresztą też :) Super robota! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne uszytki, zdolniacha z Ciebie :)
    Zapraszam do siebie na dotkaa.blogspot.com lub na mój nowy fanpage - https://www.facebook.com/DotkaHandmade/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane do mnie słowo!!! :)