niedziela, 8 listopada 2015

Nadrabiam zaległości...

W poniedziałek wróciłam do pracy po długim urlopie (...)
 Zatem chwilowo jestem baaaardzo do tyłu ze spaniem.. 
Muszę wpaść w nowy rytm, a to nie takie proste
 (zwłaszcza, że Tomek wstaje wcześniej niż mój budzik ). 
Jakimś sposobem muszę zmienić porę zasypiania, bo 5h snu to dla mnie za mało ;)

A tymczasem próbuję nadrobić zaległości blogowe,
 wrzucając to,  co się zrobiło, a nie miało czasu tutaj zaistnieć.

*** 
Na pierwszy ogień idą dwa zimowe kompleciki z polarkiem:

* granatowo-szary dla chłopczyka 
(czapka z kominem)
oraz dorobione później rękawiczki 
(niestety w sztucznym świetle kolory wychodzą zupełnie inaczej):

I drugi zestaw, różowo - szary dla dziewczynki oczywiście
 (czapka, komin i getry - ocieplacze)


***
 W ubiegłym tygodniu odwiedziła nas w końcu moja Siostra z Rodziną 
i bawiłyśmy się malowaniem pazurków.. :) 

Ja zrobiłam jej kolor 032 Biscuit z cyrkonami:

  
A Basia pomalowała moje nowym kolorem 017 Grey :) 

CDN... :)

2 komentarze:

  1. Śliczne komplety :-)
    Paznokcie macie piękne, dziewczyny :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładne komplety, a i pazurki pomalowane na delikatne kolory - tak jak lubię.
    pozdrawiam
    lena

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane do mnie słowo!!! :)