piątek, 26 grudnia 2014

Sukienka z Burdy 7/2011 również dla karmiącej :)

Sukienka według opisu nadaje się dla osób niskich i drobnych... (?)
Pewnie gdybym zwróciła na to uwagę zanim kupiłam odpowiednią tkaninę,
 zrezygnowałabym z jej uszycia. 
Podjęłam jednak próbę i okazało się, że powiększenie wykroju to rzecz "do zrobienia" 
i ogólnie wyszło całkiem nieźle. 

Wstępnie przedłużyłam sobie górę sukienki, ale wówczas szycie nie trafiało w talię i nie wyglądało to zbyt dobrze.. zostało więc tak jak w oryginale. 

Tu jeszcze w trakcie wycinania...


A tak prezentuje się efekt końcowy na mnie 
(wybaczcie.. nie jestem filigranowa :P)

Ponieważ jestem matką karmiącą, w przód wszyłam zamek i tym sposobem otrzymałam kolejny funkcjonalny ciuszek.
Kieszenie też się przydają.. ;)

Burda 7/2011, model 110.


5 komentarzy:

  1. Wyszła bardzo przyzwoicie, z tego co widać (czarne rzeczy są wstrętne w fotografowaniu). Buty boskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wstrętne.. Niestety jeśli chodzi o ubrania jest to mój ulubiony kolor ;)
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  2. Podziwiam umiejętności! Jest świetna, ładnie podkreśla Twoją świetną figurę, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. piekna !!!!!!!!!!! wyglądasz w niej kwitnąco :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna sukienka! Taka mała czarna to skarb :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane do mnie słowo!!! :)