niedziela, 25 września 2011

opaska do chrztu

Serię opasek rozpoczęła właściwie ta - wykonana specjalnie do chrztu. 
Nie miałam pojęcia jaką czapkę założyć Amelce w tym dniu, 
a już zupełnie nie wiedziałam co zrobić, gdyby było ciepło...
Z gołą główką? Ludzie by mi żyć nie dali ;)   
Moja niezastąpiona Siostra podsunęła mi jednak pomysł zrobienia opaski. 
Zupełnie nie miałam na nią pomysłu - w pierwszej wersji wykonana była 
z samej wstążki satynowej, zmarszczonej gumeczką, 
później odkryłam zalegającą w szufladzie koronkę.. 
Ostateczna wersja prezentowała się tak: 

1 komentarz:

  1. Siostra jest jak skarb, a wracając do tematu opaseczka cudna i do okazji jak najbardziej pasuje :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane do mnie słowo!!! :)